okiem czasu

Piotr Nowak

Ojciec

Przeglądając rodzinne zdjęcia prześladowały mnie słowa - "a wszystko to ty..." Czas bardzo szybko płynie tworząc z nas kolejne osoby. Poukładałem kilkanaście zdjęć na, których jest mój Ojciec.

"namnożyło się tych postaci namnożyło się tych postaci stoją ogromnym tłumem a wszystko to ty a wszystko to ty..."

Mirosław Nowak 29.06.1956 - 23.07.2012

Koniec lipca 2013

O czwartej rano obudziła mnie burza. Podszedłem do okna i pomyślałem sobie, że może powstać z tego wszystkiego ładne światło. Kręciłem się przez jakiś czas w pokoju, stałem w oknie i wiedziałem, że dziś muszę wyjść. I tak zrobiłem. Chwyciłem aparat i ruszyłem w miasto z myślą, że warto odwiedzić przy takiej pogodzie jeszcze Tonsil, dawno tam nie byłem. W drodze do tego, co zostało z fabryki światło robiło się coraz ciekawsze i przystawałem, co jakiś czas by zrobić zdjęcie. Znowu to miasto mnie urzekło, a przecież tak dobrze je znam. Tak się jakoś stało, że zaplątałem się w podwórkach, alejkach i ostatecznie nie dotarłem do Tonsilu. Zrobiłem kilkanaście kadrów barwnych, cyfrowym aparatem, gdyż taki zabrałem z myślą o kontynuowaniu Tonsilowskiego projektu. Poczułem, że muszę wrócić do domu. Była 7 rano, zabrałem szybko średni format, statyw i ruszyłem w miasto ponownie. Światło już nie było tak ciekawe, ale nadal bezcieniowe. Idealne do mojego życiowego projektu, jakim jest "Września Dokumentalnie". Udałem się w stronę ulicy Słowackiego, Piastów, Batorego, Sikorskiego... 12 kadrów wykonanych w ciszy i spokoju, bez ludzi. Uroki małych miast! Ciągle bardzo cieszy mnie dokumentowanie mojego miasta i cały czas mnie ono zaskakuje, daje nowe kadry! Oby zawsze tak było.

Takie dwa

Kobiety, lody i rowery

Być jak...

Od kilku lat spotykam te same twarze w okolicach naszego rynku. Trzech chłopaków, którzy są bohaterami tej serii bywali już u mnie na fotografiach wcześniej, a zwłaszcza jeden z nich. Bardzo wdzięczni modele i myślę, że nieraz się jeszcze spotkamy, może za kilka lat na piwie?